Epidemia telefonii komórkowej
Dotyczy długiego weekendu majowego i nowego szaleństwa telekomunikacyjnego.
No to jus za nani łon Tydzień Zielgego Legastwa. Ale nielim sie wsie legacieć, a przisło, ze nie wsiem sie udało. A wsio bes te moderne telefony.
Łonegdaj, to jek warsiaziaki przijezdzali do naju, to wikupowali wsio w nasej podzielni, co potem gla nas nicegoj jus nie stało. Potem zerli ji psili as do upadu. Tera wsiego pełno ji nie stałoby nikomu psiejondzof, coby wsio kupsieć.
Jo, jo, jekem obacuł to blasano struge ołt, tom odras móziuł, co nic dobrego nama s tego nie przyńdzie. Ji em przepoziedział! Tedy, jek jus wsie przijechali, to sie wzieni… do telefonof! Tlo nie dumajta, coby przy tem co rychtycnego robzili. To nie gla niech. Oni bes cały tydzień prec tlo gadali. Ale nie ze sobo, eno s teni telefonani, jek te bachy, chtórnem nowy szpilcojg kupsis.
Warsiaziaki tlo prec telefonujo. W podzielni, w boru, na polu, cy na jezierze, w kościele cy w domu, kele stołu cy w łozu. Prec tlo telegadajo. A siła sie przy tem nachodzo, bo bodaj nie wsędziej sięga ona wela (jekiś „zasięg”?). Tedy chodzo ji sukajo tego niejsca ji bodaj naleźli. Jedne mózio, co w Ziartlu, druge co w Jansborku. Tedy, coby jem landrat taki turm postaziuł, chtóren jem te wele bedzie fitał. Ja to nic nie ziem, eno łoni tak mózili.
A kozden u naju zie, co bes te wele nic dobrego nie bedzie. Krowy sie zapusco, psy nie bedo scekać, koty misof fitać, kury przestano psiać, a kokosy jajka nieść! A co to znacy, kozden zie. Konec śwata! Ja ziem tlo tyle, co warsiaziaki jek przijezdzali tak ji pojado, a my z teni welani wotuj ostaniem! Do tech casof u naju tlo bziałki siła gadały, ale jek chłopy zacno, to chto robote zrobzi? Tedy ludziska zróbta co, wpukont nie bedzie za pózno!
Do obacenia Grozek
Słowniczek:
zielgiego legastwa – wielkiego lenistwa, moderne – nowoczesne, łonegdaj – niegdyś, warsiaziaki – turyści, naju – nas, podzielni – sklepie, stało – wystarczyło, psiejondzof – pieniędzy, struge – rzekę, nama – nam, dumajta – myślcie, rychtycnego – prawdziwego, bachy – dzieci, szpilcojg – zabawkę, kele – koło, siła – dużo, prec – cały czas, boru – lesie, wela – fala, Ziartlu – Wiartlu, Jansborku – Piszu, landrat – starosta, turm – maszt, fitał – łapał, kury – koguty, kokosy – kury, wotuj – tutaj, bziałki – kobiety, wpukont – dopóki
