109. Wielkopostne przestrogi Grozka
Ironiczne moralizowanie Grozka.
Cas zleciał nie zieda kedy. Esce niedawno karnewal, a jus puu postu za nani. Ale dobrze, co esce je, to cłoziek sie troche niarkuje s tem jedłem. Toć to stare ludzie widumali, co trzeba dwa razy do roku troche opanientania nieć. Tera tlo chlep przez pomazki, pelkartofle ji to wsio, co musi cłoziekoziu stać. Esce nizamana z puu funcika ribof ji mamy z mojo bziałko dość.
Ale wsie tak nie zyjo. Druge, to post nie post, nie patrzo, tlo jedzo co jem w ręke wpadnie. Ni majo opanientania ji grzechu sie nie bojo. Niby wsie take pobozne, tedy poziecta: chto ten szpek zrze? Toć psoziu nie da. Ludzie tera mocno rozpsute, ale ni mozna jech szuldować, cłoziek na pokuse łasy. Pudzies do podzielni, a tamoj Peweks. Toć te handlarze wstydu ni majo. Ja mózie: jek post to post! Pozinny te ministry zakazać w ten cas wsiego. A jekby chtóren przedawał worzte, szpek, cygarety, tozes szokolade temu sztrafe dać.
Moze jekby narót z pustem bełkem ostał, to by na niego jeke opanientanie przisło. Choc, jek tak sobzie tera dumam, nie zieda, cyby to siła dało. Toć bez śterdzieści ji psienć lat odzwycajali nas łot wsiego ji wsiech nie odzwycajili! Tedy moze
Do obacenia Grozek
Słowniczek:
nie zieda kedy – nie wiadomo kiedy, esce – jeszcze, karnewal – karnawał, niarkuje – uważa, wydumali – wymyślili, pomazki – margaryny, pelkartofle – ziemniaki w mundurkach, nizamana – nieraz, bziałko – żoną, szpek – słoninę, psoziu – psu, szuldować – obwiniać, do podzielni – do sklepu, worzte – kiełbasę, cygarety – papierosy, tozes – także, szkololade – czekoladę, sztrafe – mandat, bełkem – brzuchem, niarkować – domyślać się, za siła – za dużo
